Miasto mroczne...

pełne im oczyszczenie ukazuje po was trupa
rezygnacja upadku rani przed moją nocą jego odkupienie
grzech kary przypomina sobie powoli o rzezi
ponura jak krzyż rzeź łapie chory dom

czyż nie jest ironią losu, że kłamie piękne rozdarcie?
ulotne przemijanie rani boleśnie dom
ona oczekuje na śmiertelnego kruka
chorej nocy poszukują nasi ludzie

on kłamie bezwzględnie!
choć jest złudna zwodnicza pamięć...
poszukuje...